RGM-59 Taurus
RGM-59 Taurus to pocisk kierowany. Kraj pochodzenia: Stany Zjednoczone Ameryki.
Opis
Projekt RGM-59 Taurus został zainicjowany przez amerykańską marynarkę wojenną w 1961 roku jako część wymagań dotyczących nowego pocisku typu Landing Force Support Weapon (LFSW), który miał zastąpić ciężkie działa morskie w wsparciu operacji desantowych.
Pocisk miał być napędzany silnikiem rakietowym i wyposażony w konwencjonalną głowicę bojową z zasięgiem co najmniej 55 km. Do precyzyjnego naprowadzania zaprojektowano kombinację systemu inercyjnego na fazę środkową lotu oraz naprowadzania końcowego za pomocą nadajnika śledzącego sterowanego przez jednostki naziemne, bezzałogowy samolot DASH lub wariant Grumman OV-1 Mohawk. Pocisk miał być zdolny do trafienia celu z wysoką dokładnością dzięki korekcji pozycji względem nadajnika.
W 1963 roku pocisk oznaczono jako ZRGM-59A Taurus i miał korzystać z tych samych wyrzutni co pocisk przeciwlotniczy Terrier. Dokładność trafienia szacowano na 27 do 192 metrów w zależności od funkcjonowania nadajnika. Testy systemu naprowadzania miały rozpocząć się w 1965 roku z wykorzystaniem zmodyfikowanych pocisków MGM-29 Sergeant, przy czym firma Lockheed została wybrana do rozwoju kadłuba powietrznego. Projekt został jednak anulowany w 1965 roku jeszcze przed rozpoczęciem produkcji.
Dane techniczne
| Kraj pochodzenia | Stany Zjednoczone Ameryki |
|---|
Służba i użycie bojowe
Projekt RGM-59 Taurus nigdy nie został zrealizowany w formie działającego sprzętu i nie był używany w żadnej operacji bojowej. Po jego anulowaniu marynarka skupiła się na innych projektach, takich jak morska wersja pocisku MGM-52 Lance oraz uzbrojona wersja bezzałogowego samolotu Ryan Firebee, jednak te projekty również nie zostały ukończone z powodu ograniczeń finansowych.
Kolejna próba opracowania morskiego pocisku do wsparcia desantów miała miejsce w 1967 roku, gdy Naval Weapons Center zaprojektował system z naprowadzaniem terenowym i dokładnością około 180 metrów, przeznaczony do wystrzeliwania z krążowników, niszczycieli i okrętów podwodnych balistycznych. Ten projekt również nie został zrealizowany, a rola morskiego pocisku do wsparcia desantów pozostała niezapełniona aż do pojawienia się pocisku BGM-109 Tomahawk w latach 80.
Ciekawostki
- Projekt RGM-59 Taurus miał zastąpić ciężkie działa morskie w wsparciu operacji desantowych, które wówczas były wycofywane.
- System naprowadzania pocisku łączył nawigację inercyjną z naprowadzaniem końcowym za pomocą nadajnika śledzącego sterowanego przez jednostki naziemne lub bezzałogowe samoloty.
- Pocisk miał korzystać z tych samych wyrzutni co pocisk przeciwlotniczy Terrier, co miało ułatwić jego integrację na okrętach.
- Testy systemu naprowadzania miały być przeprowadzone za pomocą zmodyfikowanych pocisków MGM-29 Sergeant już w 1965 roku.
- Projekt został anulowany jeszcze przed produkcją jakiegokolwiek sprzętu, a jego rolę ostatecznie przejął pocisk BGM-109 Tomahawk w latach 80.
Najczęstsze pytania
- Czym był projekt RGM-59 Taurus?
- Był to amerykański projekt morskiego pocisku powierzchniowo-powierzchniowego przeznaczonego do wsparcia operacji desantowych, rozwijany w latach 60., ale nigdy nie zrealizowany.
- Jaki był główny cel pocisku Taurus?
- Zastąpić ciężkie działa morskie w zapewnianiu wsparcia ogniowego jednostkom desantowym podczas lądowania na wybrzeżu.
- Dlaczego projekt został anulowany?
- Projekt został anulowany w 1965 roku jeszcze przed produkcją sprzętu, prawdopodobnie z powodu zmian priorytetów i ograniczeń finansowych.
- Jaki pocisk ostatecznie zastąpił rolę, którą miał pełnić Taurus?
- Rolę morskiego pocisku do wsparcia desantów wypełnił dopiero pocisk BGM-109 Tomahawk w latach 80.